piątek, 24 maja 2013

Crumpets, czyli angielskie, drożdzowe bułeczki z patelni!



Crumpets, to angielskie, drożdzowo-sodowe (bo z sodą oczyszczoną) bułeczki o neutralnym smaku, które są smażone na patelni. Podaje je się na zimno bądź opieka w tosterze. W Anglii kupuje się je pakowane po 6 sztuk i najczęściej serwuje na ciepło.







Crumpets
(8 sztuk)

375ml ciepłego mleka
15g świeżych drożdży (zapomniałam o nich w pierwszym obrazku :))
375g mąki pszennej
2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
200ml wody

Drożdze rozpuść w mleku z cukrem. Mąkę z solą przesiej do miski. Połączdokładnie mokre i suche składniki przy pomocy drewnianej łyżki. Odstaw w ciepłym miejscu pod przykryciem na 1-1,5 h.
Sodę oczyszczoną rozpuść w wodzie i dodaj do drożdzowego ciasta. Wymieszaj i odstaw na 20 minut. Przygotuj teflonową patelnię i foremkę do smażenia. Ja użyłam silikonowej, którą, jak i patelnię za każdym razem smarowałam olejem. Nakładaj po 2 łyżki ciasta do foremki i smaż ok. 6 minut z jednej strony, obróć i 1-2 minuty z drugiej. Przekładaj na ręczniczek papierdowy do wystygnięcia. Podawaj na zimno lub opieczone w tosterze.

U mnie z miodem, mascarpone i dżemem wiśniowym.




...........................................................


Anglia, Manchester.
"Najpopularniejszą przyprawą jest tam curry, anglików jest jak na lekarstwo, a gdy nawet świeci słońce, to i tak pada. A że to wciąż Europa, przypomina często tylko wizerunek królowej na monecie.
Łatwo się tam zgubić, jak w sumie w każdym mieście, którego się nie zna, ale ludzie są mniej pomocni w udzielaniu informacji na temat naszego celu, dlatego nawet wychodząc po mleko należy zabrać mapę. :)" - słowa i migawki od kolegi, który wybył w deszczowe strony.

Mi z Anglią kojarzy się herbata z mlekiem. Miałam okazję pić chai tea latte we wrocławskiej kawiarni - Central Cafe, której recenzja niebawem pojawi się na blogu. Oglądając zdjęcia, które A. zrobił spacerując po uliczkach Manchesteru, mogę stwierdzić, że podoba mi się to miasto, które nawet pomimo nieustającej szarości i wilgotnego powietrza jest pełne kolorów i życia.

Pozdrawiam,
[muffinka.]
 

6 komentarzy:

Marta S pisze...

Nareszcie mój brak piekarnika nie będzie bolał <3 robię koniecznie!

teenager ;) pisze...

są bardzo smaczne, i pewnie te domowe jeszcze lepsze ;) muszę wypróbować ;)

whiness pisze...

Przyznam,m że bardzo mnie kuszą. Nigdy ich nie robiłam, ale zapewne niedługo się to zmieni ;)

kuchcikOla pisze...

nigdy się z takimi nie spotkałam... propozycja podania jest bardzo kusząca :)

Dasia pisze...

Nigdy o nich nie słyszałam, spróbuję już jutro :)

Martuuu9 pisze...

mm :) fajny przepis :)

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...